Od kuchni

Pączusie nie tylko na tłusty czwarek

Są w moim życiu i góry i bieganie. Ale nie samymi górami i bieganiem żyje człowiek. Trzeba mieć na to wszystko siły. A żeby mieć siły to wiadomo – trzeba zjeść. Smacznie, ładnie, ale bez poświęcania zbyt wiele czasu na gotowanie. Godziny spędzone w kuchni i przy garnkach, zbyt skomplikowane przepisy z długą listą składników są nie dla mnie. Szybko i prosto. Kiedy mam na coś ochotę i szukam odpowiedniego przepisu w przeglądarce najczęściej wpisuję te dwa słowa.

To pierwsza zasada jaka panuje na moim talerzu. Druga jest jeszcze prostsza. Nie używam soli. W ogóle. Ani szczypty. Do niczego. Po takiej deklaracji zwykle padają pytania o ziemniaki i jajecznicę. Tak jem, bez soli. I tak od kilkunastu lat. Początki były trudne, teraz to dla mnie naturalna sytuacja. Powody są dwa. Sól jest w wielu produktach, które kupujemy. Jedząc pieczywo i tak dostarczam ją swojemu organizmowi. Każda dodatkowa szczypta oznacza, że zjadam jej za dużo. I drugi powód – są inne przyprawy, które rekompensują brak soli. Myślę, że dzięki mnie wzrosło spożycie ziół prowansalskich w Polsce. Uwielbiam bazylię, pieprz ziołowy, paprykę… i czosnek. Dużo czosnku.

Korzystam i testuję przepisy umieszczone na kilku blogach. Mój ulubiony to Niebo na talerzu 🙂 Testuję, śledzę na bieżąco i komentuję. Nie jedno ciasto już zjadłam. Czasem coś zmienię, zamienię albo zmodyfikuję ilości. Efekty najczęściej są jadalne 🙂

Reklamy

Podziel się swoimi wrażeniami

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s